Odcinek 192

fot. Televisa

fot. Televisa

Marichuy dziękuje wszystkim zebranym za przybycie do kościoła i udaje się na chwilę samotności by w ciszy podziękować za szczęście jakie ją spotkało. Dziewczyna obiecuje Matce Boskiej być dobrą żoną, matką, córką i przyjaciółką. Podczas modlitwy zauważa liścik, rzekomo pozostawiony przez Juana Miguela, w którym prosi się ją o podejście do konfesjonału.

Amador mówi Beatriz, że jeśli wyciągnie go z więzienia, to zgodzi się być dawcą dla Eduardita. Juan Miguel rozpaczliwie szuka Marichuy. Tymczasem Ana Julia zabiera nieprzytomną Marichuy do chatki, którą oblewa benzyną i podpala. Marichuy odzyskuje przytomność, lecz widząc, że Ana Julia zaczęła rodzić, postanawia jej nie opuszczać i pomaga wyciągnąć ja z palącej się chaty. Juan Miguel, agent Cimarro i Patricio poinformowani przez Amadora o planie Any Julii spieszą na ratunek. Rocío i Daniel przysięgają sobie wieczną miłość i planują postarać się o dziecko. Ana Julia wydaje na świat dziewczynkę. W swych ostatnich tchnieniach życia przeprasza Marichuy za całe zło i umiera.

Juan Miguel, Cimarro i Patricio zjawiają się na czas by pomóc Marichuy. Amador spotyka się z ciotką Isabelą w więzieniu. Kobieta radzi mu by nie rzucał się w oczy, jeśli nie chce sobie napytać biedy. Amador zaczyna żałować za złe uczynki oraz to, że nie wykorzystał danej mu od życia szansy wyjścia na prostą. Zdaje sobie również sprawę z tego, że tak naprawdę nigdy nikogo nie kochał i jest życiowym nieudacznikiem.

Emisja 17 lutego 2015, godz. 16:10 w TV4

Materiały novela.pl

Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Komentarze